69 RAJD POLSKI – WYMARZONY WYNIK OKUPIONY AWARIĄ…

69 Rajd Polski już tradycyjnie z bazą w przepięknych Mikołajkach był odsłoną kolejnej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Rajdowych Mistrzostw Europy. Tym razem kierowcy rywalizowali na bardzo lubianej przez nich nawierzchni szutrowej. Udział w rajdzie wzięły wszystkie najlepsze polskie załogi rajdowe oraz kilku niezłych kierowców z Europy. Na polskie trasy rajdowe ponownie zawitał trzy krotny rajdowy Mistrz Polski, francuz Bryan Bouffier. Otwierając trasę z numerem 0, prezentował oraz testował nowe auto klasy R2. W tak zacnym gronie nie zabrakło także i reprezentantów  YATO RALLY TEAM  wspieranych przez FORD GERMAZ WROCŁAW, AIXAM, NERTA i MOTIP – Rafała Stalmacha i Dariusza Gurdziołka jadących Fordem Fiesta R2,  rywalizujących w ramach Pucharu Castrol Edge Fiesta Trophy.
W piątek podczas kultowego i niezwykle atrakcyjnego odcinka kwalifikacyjnego na torze w Mikołajkach, Rafał z Darkiem pojechali dość zachowawczo, spokojnie uzyskując przedostatni czas. Ta taktyka była odgórnym założeniem, bowiem ten odcinek nie był wliczany do klasyfikacji rajdu, a tylko dawał kierowcom wybór pozycji startowej do dnia pierwszego rajdu, czyli soboty.  Dlatego nasza załoga nie chciała mocno nad używać sprzętu przed prawdziwą wojną jaka czekała na nich przez kolejne dwa dni rajdu. Mnóstwo dziur i muld z błotem, grząskiego piachu, wielkich kamieni powodowało, że trasa tegorocznego Rajdu Polski to prawdziwa mekka dla rajdowych załóg.  Dla  zespołu Rafała nie stanowiło to większego problemu. Pierwszego dnia pojechali perfekcyjnie. Od samego początku wspinali się z 7 pozycji w górę tabeli. Oczywiście na tak trudnych  oesach przygody ich nie ominęły, ale sprawnie sobie z nimi poradzili. Efektem tak dobrej jazdy w pierwszym dniu rajdu był wymarzony wynik w postaci 2 miejsca w pucharze Castrol Egde Fiesta Trophy. Uzyskując tak dobry rezultat, do drugiego dnia rajdu i już ostatniego, Rafał z Darkiem przystąpili pełni optymizmu, choć czekały na nich jeszcze trudniejsze warunki niż podczas dnia pierwszego. Trzecia załoga za nimi miała straty około 8sek. To niewiele, dlatego zapowiadała się pasjonująca walka o utrzymanie  drugiej pozycji na koniec rajdu. Niestety, ta walka trwała tylko do trzeciego odcinka specjalnego. Na 6-7km przed metą oesu, pękł pasek klinowy, który został wymieniony wraz z kompletnym rozrządem przed rajdem. To spowodowało z kolei brak podawania płynu chłodzącego  przez pompę, w efekcie czego zagotował się silnik osiągając wysoką temperaturę 130C. To doprowadziło do przejścia pracy silnika w tryb awaryjny i podróżowanie na odcinku specjalnym 20-30km/h.  Strata czasowa tym spowodowana to około  1:30min i było już po upragnionym wyniku w Rajdzie Polski. Rafał z Darkiem wjeżdżali na metę niemalże ze łzami w oczach. Taka drobna rzecz, która spowodowała dużą usterkę, przekreśliła ich wynik sportowy, na który pracował cały zespół. Rajdy to bardzo nieprzewidywalny i trudny sport, ale jakże piękny i emocjonujący. Do samego końca nie wiadomo kto zostanie zwycięzcą. Ostatecznie znaleźli się na mecie rajdu i ukończyli go na 5 pozycji w prestiżowym pucharze Castrol Edge Fiesta Trophy.
Przed zespołem ostatnia runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, asfaltowy  Rajd Dolnośląski z bazą w Polanicy Zdrój, który odbędzie się w dniach 18-20 październik w Kotlinie Kłodzkiej. Gorąco wszystkich zapraszamy pod namioty YATO RALLY TEAM, FORD GERMAZ WROCŁAW, AIXAM, NERTA, MOTIP, oraz do kibicowania temu walecznemu zespołowi.

Ze sportowym pozdrowieniem
Rafał Stalmach
Darek Gurdziołek

  • 12
  • 11
  • 10
  • 9i
  • 9
  • 8
  • 7
  • 5
  • 6
  • 4
powrót